Seksowne mikołajki we dwoje

Grudzień 5, 2011 | Brak komentarzy

 

Przyszedł grudzień a wraz z nim sezon świąteczny. Co powiecie na taki prezent mikołajkowy dla Niego? Zamiast martwić się czy kolejna koszula, krawat lub rękawiczki przypadną mu do gustu, możemy obdarzyć go czymś nieszablonowym i co najważniejsze pewnym. Na te święta podarujmy mu… SIEBIE!

czytaj więcej…

Koszule z żabotem – sposób na powiększenie biustu

Listopad 29, 2011 | Brak komentarzy

 

Obszerne żaboty, plisy, falbany i kokardki dodają nam kobiecości i romantyzmu, ale nie tylko… Ozdobniki te mogą także sprytnie dodać krągłości naszemu ciału, a dokładnie – optycznie powiększyć biust!

Koszula z żabotem powinna być „niezbędnikiem” naszej szafy. Doskonale sprawdzi się w eleganckim zestawieniu z mini spódniczką, szortami i spódnicą ołówkową. Można ją również nosić w mniej oficjalnych okolicznościach. W połączeniu z przetartymi jeansami i butami na koturnie doda nam miejskiego szyku i nonszalancji. czytaj więcej…

„Mała czarna” dobra na wszystko

Listopad 18, 2011 | Brak komentarzy

 

Od początku XX wieku nie wychodzi z mody. Pasuje na każdą okazję: zarówno do pracy, biura, kościoła, na kolację z ukochanym, wyjście z przyjaciółkami i uroczysty bal. O czym mowa? Oczywiście o „małej czarnej”! Fenomen tej sukienki wynika z jej uniwersalności. Doskonale wygląda na kobietach w każdym wieku, o różnych typach sylwetki. Jak żadna inna, wysmukla figurę, podkreśla kobiece kształty oraz dodaje subtelnego seksapilu.

„Mała czarna” swoją popularność zawdzięcza słynnej francuskiej kreatorce mody Coco Chanel która w latach 20. jako pierwsza zaproponowała w swojej kolekcji czarną sukienkę odcinaną w pasie. Szczególnie wypromowała ją Audrey Hepburn, uważana za światową ikonę stylu. Jej prostota szybko urzekła kobiety na całym świecie a „mała czarna” do dziś jest najczęściej wybieranym przez płeć piękną modelem. czytaj więcej…

Elegancja w stylu burleski

Listopad 15, 2011 | Brak komentarzy

 

Porcelanowo biała skóra, jasny puder, czerwona szminka na ustach i kruczoczarne rzęsy dodające zalotności spojrzeniu. Do tego jedwabie, satyna, tiule i morze koronek. To właśnie burleska. Ta XIX wieczna forma teatralna, początkowo mało korzystająca z muzyki, z czasem przybrała bardzo erotyczną formę, a symbolem burleski stała się  seksowna aktorka w gorsecie i kabaretkach, zgrabnie poruszająca nogami do skocznych dźwięków.

Wielki powrót kabaretowego stylu z lat 40-tych zawdzięczamy, zeszłorocznemu przebojowi kinowemu „Burleska” z Cher i Christiną Aquilerą w rolach głównych. Seksapil połączony z szykiem, elegancja zmieszana z wyuzdaniem. Magia wynikająca z połączenia tych elementów zadziałała na niejednego kreatora mody, dzięki czemu w najnowszych kolekcjach podziwiać możemy seksowne i ekstrawaganckie projekty w stylu burleski.

czytaj więcej…

« cofnijstarsze wpisy »